Zwykliśmy uważać, że wraz z rozwojem ekonomicznym ludzie wyzbywają się przesądów. Nie zawsze jednak tak bywa. W Azji Wschodniej wielki biznes i magia współistnieją ze sobą, a decyzje ekonomiczne podejmowane są w konsultacji z wróżbitami i specjalistami od magii.

Magia nie koniecznie ma związek z religią, wiąże się ona często z wiarą w istnienie pewnych metod wpływania na wszechogarniającą energię oraz metodami odwracania złego losu i zapewniania sobie szczęścia. Choć i wiara w różne bóstwa oraz duchy jest powszechna w tamtym rejonie, co często wpływa na decyzje biznesowe. Biznes i magia łączą się ze sobą nawet w Chińskiej Republice Ludowej, która deklaruje się jako państwo świeckie i gdzie przez lata walczono z przesądami.

Również religijność wschodnioazjatycka związana jest z pojęciem sukcesu materialnego. Inaczej niż w religiach Zachodu a także buddyzmie, czy islamie religijność wielu ludów Azji Wschodniej koncentruje się na życiu doczesnym.

Śmierć nie jest tam postrzegana jako nadzieja na lepsze życie. Umarli stają się duchami błądzącymi bez celu po świecie. Chińska idea reinkarnacji też nie daje wielkich nadziei, człowiek bowiem odradza się w sposób całkowicie przypadkowy i może zostać na przykład ogonem szczura.

Religia, biznes i magia służą zaspokojeniu potrzeb doczesnych

Brak dobrych perspektyw po śmierci sprawia, że religia, biznes i magia łączą się ze sobą, by uczynić życie człowieka maksymalnie komfortowym. Tylko na tym świecie bowiem można osiągnąć maksimum przyjemności. Chińscy biznesmeni starają się wiec maksymalnie korzystać z życia. Ostentacyjna konsumpcja, seks, narkotyki i alkohol są mocno związane z sukcesem.

Jednocześnie większość praktyk magicznych ma służyć powiększeniu bogactwa i unikaniu niepowodzenia. Wynikają one również ze strachu przed śmiercią, która postrzegana jest jako kres luksusowego życia.

Wchodząc do chińskich sklepów zobaczymy wiele symboli, które mają zapewnić dobry biznes właścicielom. W hotelach zobaczymy też lustra do odpędzania duchów. Zakup działek budowlanych, projektowanie budynków i aranżacja wnętrz odbywa się z uwzględnieniem zasad feng shui.

Istotną rolę odgrywa również numerologia. W Chinach najbardziej pechową liczbą jest 4. W języku tym bowiem słowa „cztery” i „śmierć” są homonimami. Często spotyka się więc budynki bez czwartego piętra, a numeracja pomieszczeń pomija czwórkę. Należy więc unikać wszystkiego, co wiąże się z czwórką.

Szczęśliwą liczbą list natomiast 8. Numery rejestracyjne samochodów, czy numery telefonów zawierające ósemki są sprzedawane za gigantyczne pieniądze. Im więcej ósemek znajduje się więc w numerze telefonu albo na tablicy rejestracyjnej, tym bogatszy jest właściciel.

O numerologii trzeba pamiętać wręczając prezenty. Nigdy nie dajemy czterech rzeczy albo kwiatów. Przy radosnych okazjach liczba kwiatów musi być parzysta, by podwoić szczęście, zaś przy smutnych nieparzysta, by nieszczęścia nie szły parami.

Przed nawiązaniem kontaktów z azjatyckimi partnerami warto więc dowiedzieć się więcej o tamtejszych praktykach magicznych.

Autor: Wojciech Ostrowski

Dr Wojciech Ostrowski specjalizuje się w problematyce różnic kulturowych między Europą a Azją Wschodnią, jest też prezesem Fundacji im. Michała Boyma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.