Logo strony
Logo strony
Paweł Zakrzewski

Edukacja domowa szansą na pogłębienie więzi i personalizację kształcenia
Opublikowano: 11 lutego 2022

Dobro dzieci łączy. Politycy, których poznaliśmy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, to ludzie, którym zależy na dobru młodego pokolenia. Różnią się jedynie wizją realizacji tego celu. Czasami też samym rozumieniem tego dobra. Ale właśnie edukacja domowa, zróżnicowana co do formy i metod kształcenia, dała odpowiedź na ich wątpliwości – mówią prof. Marzena Zakrzewska i prof. Paweł Zakrzewski, propagatorzy edukacji domowej, a prywatnie rodzice dwanaściorga dzieci.

Otrzymali państwo liczne wyróżnienia za działalność charytatywną na rzecz rozwoju nowoczesnej edukacji. Wśród nagród znalazły się Orły Wprost polskiej oświaty, prestiżowy Order św. Stanisława, Wielki Krzyż Koronny. Które z tych wyróżnień zrobiło na was największe wrażenie?

Paweł Zakrzewski: Cieszymy się, że nasze inicjatywy zostały w taki sposób docenione. Każde z nich było dużym wydarzeniem dla naszej rodziny. Poszerzyły one spektrum medialnego zainteresowania samym zjawiskiem edukacji alternatywnej. Między innymi dzięki tym wyróżnieniom edukacja domowa staje się jedną z akceptowalnych społecznie form kształcenia młodego pokolenia w naszym kraju.

Marzena Zakrzewska: Nagradzając nas Orłami, kapituła „Wprost” po raz pierwszy przyznała wyróżnienie za działalność w obszarze oświaty, stąd dokonywało się to w atmosferze twórczej, medialnej świeżości. Stało się to poniekąd pozytywnym dziennikarskim przełomem w sposobie myślenia o samej edukacji. Orderowi św. Stanisława towarzyszyła z kolei niezapomniana, podniosła atmosfera, a Wielki Krzyż Koronny był wyjątkowy ze względu na miejsce, gdzie był wręczany − Jasną Górę.

Wielki Krzyż Koronny

Jasna Góra – odznaczenie Gwiazdą Wielkiego Krzyża Koronnego

Państwa działalność społeczna non-profit została doceniona nie tylko w Polsce, a wręcz głównie poza granicami kraju. Co było najważniejszą częścią Waszej międzynarodowej działalności?

Paweł Zakrzewski: Naszą działalność zogniskowaliśmy w dwóch obszarach. Po pierwsze pomagaliśmy zainteresowanym, ale mniej zamożnym rodzinom zorganizować się w taki sposób, aby mogli efektywnie wspomóc proces kształcenia, często wcześniej zaburzony. Nierzadko wiązało się to z naszej strony z pomocą materialną. Dotyczyło to głównie rodzin z Afryki czy Ameryki Południowej. Drugim obszarem było współtworzenie kilkudziesięciu klubów edukacji spersonalizowanej i demokratycznej, które powstawały przede wszystkim w Europie i Azji.

Marzena Zakrzewska: Sercem naszej działalności była pomoc drugiemu człowiekowi, szczególnie rodzinom bogatym w potomstwo. Aktywność ta spotykała się z przyjaznym odbiorem i otwartością. Oczywiście okres ten obfitował w liczne nowe doświadczenia, często zupełnie nieprzewidywalne. Po czasie sytuacje te wraz z dziećmi wspominamy najcieplej. Dając coś dobrego bezinteresownie od siebie, człowiek pomnaża dobro w sobie.

Od państwa nazwiska parlamentarzyści różnych opcji politycznych określają pozytywne zmiany legislacyjne Ustawą Zakrzewskich. Dotyczyło to zmian z 2009 roku i 2021 roku. Jak udało się zbudować tak trwałą, wieloletnią koalicję ponad podziałami i to w tak skonfliktowanym na co dzień polskim parlamencie?

Paweł Zakrzewski: Dobro dzieci łączy. Przecież zdecydowana większość naszych parlamentarzystów to rodzice. Politycy, których poznaliśmy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, to ludzie, którym zależy na dobru młodego pokolenia. Różnią się jedynie wizją realizacji tego celu. Czasami też samym rozumieniem tego dobra. Ale właśnie edukacja domowa, zróżnicowana co do formy i metod kształcenia, dała odpowiedź na ich wątpliwości.

Marzena Zakrzewska: To taka swoista przestrzeń, w której każdy może odnaleźć coś dla siebie. Tak to przedstawiał mąż i zadziałało. On sam jest tu dobrym naturalnym spoiwem.

Paweł Zakrzewski

luty 2015 Belweder – konferencja o edukacji domowej.

Wychowują państwo z sukcesami dwanaścioro dzieci. To spora gromadka. To ułatwia czy utrudnia homeschoolingową przygodę?

Marzena Zakrzewska: To zależy. Na pewno łatwiej byłoby podróżować z mniejszą gromadką, ale czy ciekawiej? Właściwie na co dzień szerokie spektrum zainteresowań naszych dzieci, różnorodność wiekowa, a co za tym idzie ich różne potrzeby wzajemnie się uzupełniają. Na przykład jedno z dzieci ma aspiracje być nauczycielem i zawsze znajdzie się kilkoro rodzeństwa chętnych, żeby go posłuchać. Podobny mechanizm działa na wielu płaszczyznach życia rodzinnego. Ostatnio córka Basia ponad tydzień raczyła rodzeństwo wyszukanymi potrawami, które sama przygotowywała. Zawsze na czas znajdzie się jakiś kucharski entuzjasta i wdzięczni degustatorzy wyszukanych dań (uśmiech).

Paweł Zakrzewski: Moim zdaniem to pomaga. Dzieci czerpią od siebie nawzajem, motywują się i wspólnie starają się pokonywać wyzwania, np. egzaminy. Dużo radości daje nam możliwość realizacji wspólnych przedsięwzięć. A tak było chociażby przy realizowanych oświatowych inicjatywach – to głównie od dzieci czerpiemy inspiracje. Edukacja domowa stała się dla nas wykorzystaną jak dotąd szansą na pogłębienie relacji interpersonalnych pomiędzy rodzeństwem, wzmocnienie więzi międzypokoleniowych, a zarazem personalizacji procesu kształcenia naszych dzieci.

Co stało pierwotnie za państwa decyzją w wyborze takiej formy kształcenia dzieci?

Paweł Zakrzewski: Rodzinne tradycje wsparte własnymi obserwacjami, przemyśleniami. A następnie podobne decyzje dorastających dzieci.

Marzena Zakrzewska: Uważaliśmy, że będzie to dla nas najlepszy wybór. Po latach potwierdzamy słuszność tej decyzji. Rodzinnie pielęgnujemy niejako tę przestrzeń wolnego wyboru w oświacie.

Paweł Zakrzewski

Styczeń 2022 – edukacja domowa tym razem zajęcia w kameralnej szkolnej sali.

Czy wszechstronne wykształcenie, od prawa, przez zarządzanie, po pedagogikę i psychologię, oraz doświadczenie zawodowe pomogło państwu w edukacji domowej?

Marzena Zakrzewska: Oczywiście, że wiedza pomaga. Jednak nie jest czynnikiem determinującym.

Paweł Zakrzewski: Właściwie cały czas się kształcimy. Wspólnie poszerzamy horyzonty. Dzieci od początku towarzyszyły nam na uczelniach. Stąd zrodził się pomysł Uniwersytetu dla Dzieci. Korzystając z życzliwości naszych dzieci i wielu rodzin edukacji pozaszkolnej, mogliśmy przeprowadzić naukowe badania zogniskowane wokół edukacji alternatywnej i jej oddziaływania na ucznia, rodzinę i społeczeństwo.

Wyglądają państwo na szczęśliwą rodzinę. Jaka jest recepta na sukces?

Paweł Zakrzewski: Starać się być bezinteresownie życzliwym dla drugiego człowieka. Cieszyć się z każdego dnia, który przecież już się nie powtórzy (uśmiech).

Marzena Zakrzewska: Rzeczywiście czuję się szczęśliwa, gdyż jestem spełniona jako żona i mama. To mój prawdziwy sukces. Dla nas rodzina stanowi wartość samą w sobie, stąd traktujemy nasze rodzicielstwo jako swego rodzaju życiową misję.

rozmawiał: Mariusz Gryżewski 

zdjęcia: archiwum prywatne Państwa Zakrzewskich 

 

Tagi: , , , , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Liczba komentarzy: 45 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Powiązane treści

Tablica dobrego zachowania

Tablica dobrego zachowania sposobem na wychow...

Wychowanie młodego człowieka to nie lada wyzwanie. Rodzice starają się...

Czasem brak nam słów, by mówić o pieniądzach...

Polacy dość dobrze oceniają swoją wiedzę na temat finansów oso...

EDUinspirator – czekamy już tylko na Ciebie!...

Realizujesz projekty edukacyjne? Dajesz innym impuls do działa...