Logo strony
Logo strony
Tablica dobrego zachowania

Tablica dobrego zachowania sposobem na wychowanie?
Opublikowano: 2 stycznia 2022

Wychowanie młodego człowieka to nie lada wyzwanie. Rodzice starają się, jak mogą, aby w małym człowieku wykształcić jak najlepsze zachowanie, reakcje, wpoić odpowiednie interakcje społeczne. Niestety, nie jest to proste zadanie. Sięgamy po pomoc do różnych poradników, czerpiemy inspiracje z rozmów z innymi rodzicami, kierujemy się własną, rodzicielską intuicją. A co ona podpowiada nam w kwestii tablicy motywacyjnej? Tak zwanej tablicy dobrego zachowania? Czy to dobry sposób na motywowanie dziecka?

Na czym polega tablica dobrego zachowania?

Jest to swego rodzaju system motywacyjny, który za zadanie ma wykształcenie pozytywnych zachowań u dziecka. Wiadomo, że przy malutkim dziecku nie ma nawet opcji, aby taki system wprowadzać. Z założenia tablice motywacyjne, czy inaczej tablice dobrego zachowania, przeznaczone są dla dzieci od 3 do 8 lat. Na rynku dostępnych jest wiele modeli, którymi można się posiłkować, próbując wychować młodego człowieka. Jest to system punktów, które dziecko otrzymuje za wspólnie wcześniej ustalone zadania. Uzgadnia się także system nagród za zdobycie odpowiedniej liczby punktów. W sytuacji, kiedy zachowanie dziecka pozostawiało sporo do życzenia, konsekwencją będzie brak nagrody. Wydaje się proste…

Tablica dobrego zachowania – zasady

Pamiętajmy o najważniejszej kwestii – musimy wspólnie z dzieckiem ustalić, że zaczynamy korzystanie z takiej tablicy. Dziecku powinno się dokładnie wyjaśnić, na czym ma to polegać. Bardzo ważne jest, aby maluch nie miał oporów do spróbowania takiej formy motywacji. Jednak trzeba też od razu podkreślić podczas rozmowy, że nawet jeśli zdarzą się wpadki po drodze, kiedy będą gorsze dni – w dalszym ciągu nasza pociecha jest najwspanialsza na świecie. Najgorsze co może się przytrafić, podczas korzystania z tablicy dobrego zachowania, to przekonanie dziecka, że przez to, iż nie zdobywa określonych na tablicy odznaczeń, jest gorszy, że rodzice nie będą z niego zadowoleni. A to przecież nie na tym ma polegać. A więc na czym? Na tym, aby dziecko wdrażało w życie pierwsze obowiązki – dostosowane do jego wieku. A więc można wpisać samodzielne mycie zębów, odkładanie zabawek na miejsce czy jedzenie posiłków bez marudzenia.

Tylko pamiętajmy, wpisując na przykład ostatnią pozycję – że jeśli będziemy na siłę podawać dziecku coś, czego nie lubi i uznamy, że marudzi, to jest to wobec młodego człowieka niesprawiedliwe. Zadania muszą być realne do wypełnienia i nie powinny dotyczyć sfer emocjonalnych dziecka, inaczej tablica dobrego zachowania narobi więcej szkód niż pożytku. Trzeba też od razu ustalić kwestię nagród – można zdecydować się na niewielkie nagrody za każdy dzień – te sprawdzą się w przypadku mniejszych dzieci, jak również na nagrody tygodniowe. Dłuższy okres oczekiwania nie jest wskazany, ponieważ dziecko chce jak najszybciej zobaczyć efekty swoich poczynań, a nie czekać na nie w nieskończoność. Jakie nagrody warto proponować? Na pewno nie bardzo kosztowne. Może być wyjście do kina czy sali zabaw, a może nowa książka czy kolorowanka. Jednak to również należy przedyskutować z dzieckiem, ponieważ nagrody mają cieszyć malucha, a nie rodziców.

Czy warto stosować tablicę dobrego zachowania?

Niektórzy mogą stwierdzić, że jedyną motywacją dla dziecka, aby wykonywać swoje obowiązki, jest chęć zdobycia nagrody. Owszem, jest to prawda, jednak powtarzane wciąż czynności utrwalają się i jest duża szansa, że wejdą w nawyk – nawet bez nagród. Wadą może być też to, że dziecko, jeśli nie udaje mu się zdobywać określonej ilości punktów, może się zniechęcić do takiej formy. Dlatego bardzo ważne jest, aby do stosowania tablicy dobrego zachowania podejść z rozwagą i rozmawiać z najmłodszym członkiem rodziny na temat jej funkcji. Czy się sprawdzi? To kwestia czysto indywidualna. Można spróbować takiego systemu motywacyjnego, jednak jeśli nie zadziała, to trudno. Być może maluch nie jest jeszcze gotowy do takiej formy. I na koniec pamiętajmy o tym, aby zabawa z tablicą motywacyjną nie trwała zbyt długo, bo ostatecznie przecież każdy z nas ma zadania do wykonania, za które nie dostaje nagród. I nasze dziecko wcześniej czy później też to czeka.

Patrycja Matacz

Tagi: ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Liczba komentarzy: 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Powiązane treści

Paweł Zakrzewski

Edukacja domowa szansą na pogłębienie więzi i...

Dobro dzieci łączy. Politycy, których poznaliśmy na przestrzen...

Czasem brak nam słów, by mówić o pieniądzach...

Polacy dość dobrze oceniają swoją wiedzę na temat finansów oso...
pogorszenie wzroku

Co trzecie dziecko w Polsce skarży się na pog...

Druga połowa sierpnia to dla wielu dzieci i rodziców czas przygotowań...