Logo strony
Logo strony
Oleńka. Panienka z Białego Dworu

O sagach rodzinnych i o tym, co czyni je dobrymi
Opublikowano: 28 grudnia 2022

Sagi rodzinne są nad wyraz ciekawym gatunkiem literackim, pod warunkiem że spełniają kilka wymogów. Niech za ilustrację posłuży ,,Oleńka. Panienka z Białego Dworu”, pierwszy tom sagi ,,Wiek miłości, wiek nienawiści” Wioletty Sawickiej.

Po pierwsze powinny być opowieściami „rozłożonymi” na kilka pokoleń, które nie ograniczają się do jednego bohatera czy bohaterki. Sztafeta pokoleń pozwala na pokazanie wachlarza postaci z ich własnymi celami w życiu i problemami.

Drugą cechą dobrych sag jest podejście do historii. Często powieści historyczne lub quasi-historyczne, traktują przeszłość jak tło, bohaterowie zamiast samochodami jeżdżą konno i tyle. Dobrze napisane sagi rodzinne wrzucają natomiast bohaterów w wir historii, pozwalają im w niej uczestniczyć.

„Poszarpane” losy

Trzecią cechą ciekawych sag jest płynność opowieści. Poza ,,Sagą rodu z Lipowej” Mariana Piotra Rawinisa i ,,Kobietami z ulicy Grodzkiej” Lucyny Olejniczak w tego typu powieściach przeszkadzają mi przeskoki czasowe, przedstawianie losów danej rodziny na wyrywki. Oczywiście równowaga jest tu ważna − dbając o dokładne przedstawienie losów bohaterów, autor lub autorka nie może popaść w rozwlekłość i nudę.

Czy ,,Oleńka. Panienka z Białego Dworu”, pierwszy tom sagi ,,Wiek miłości, wiek nienawiści” autorstwa Wioletty Sawickiej, zapowiada ciekawą książkową serię? Przekonajmy się.

U progu I wojny światowej

Powieść dzieje się w latach 1913−1915. Aleksandra Ostojańska, zwana Oleńką, jest córką pana na Ostojanach, hrabiego Aleksandra i jego żony Marii. Mieszkająca na Wileńszczyźnie dziewczyna jest zakochana w Joachimie Langerze, nauczycielu z chłopskiej rodziny. Choć jest w pełni świadoma tego, czym grozi mezalians, pragnie związać się z ukochanym mężczyzną. Jednocześnie Oleńka uświadamia okolicznym dzieciom ich polskość i dba o nie niemal jak o własne. Nie wie jednak, że ona sama nie jest obiektem westchnień wyłącznie Joachima Langera. Jest jeszcze ktoś, kto chciałby pojąć ją za żonę.

Wskutek dziejowych zawieruch życie Oleńki zmieni się na zawsze, a wkrótce potem wybuchnie Wielka Wojna. Czy panna Ostojańska poradzi sobie w nowym otoczeniu i w nowej sytuacji na przekór kłodom rzucanym przez los?

Nawiązania historyczne w powieści

W książce pojawia się wątek braku świadomości narodowej wśród chłopów, obecny jeszcze w pierwszej połowie XX wieku. Autorka wplata też w powieść wątki antypolskiej działalności ze strony rosyjskich władz i wreszcie najważniejsze wydarzenie, czyli I wojnę światową, zwaną wówczas Wielką Wojną.

Autorka nie wchodzi dokładnie w ówczesną sytuację geopolityczną, jednak znajdujemy tu kilka zdań o brzemiennym w skutkach zamachu w Sarajewie czy toczonych walkach. Szkoda, że żaden z bohaterów powieści nie trafił do okopów i nie pozwolił autorce pokazać oblicza frontu, ale kto wie, może zmieni się to w drugim tomie powieści?

Recenzja potrafi namieszać

Pierwszy tom ,,Wieku miłości. Wieku nienawiści” wypada dobrze. Może nie wciąga bez reszty, ale interesuje i nie nuży. Czy książka zapowiada serię spełniającą przedstawione przeze mnie kryteria ciekawej sagi rodzinnej?

Po pierwsze rzeczywiście historia wpływa tu na życie bohaterów. Walczą z rusyfikacją i germanizacją, są prześladowani przez zaborców, słyszą o toczącej się wojnie. Choć, jak wspomniałem, zabrakło mi kogoś, kogo wojna dotyka w bardziej bezpośredni sposób. Nie jest więc źle.

Po drugie biorąc pod uwagę tytuł zapowiadanego drugiego tomu, nie jestem pewien, w jakim kierunku pójdzie seria, jeśli chodzi o ciągłość narracji. W pewnych przypadkach przeskoki czasowe mi nie przeszkadzają, jednak mam nadzieję, że pomimo innej bohaterki w tytule kolejnej odsłony tom drugi przedstawi nam dalszy ciąg Wielkiej Wojny.

O wielopokoleniowość sagi jestem raczej spokojny. Opowieść może być rozpisana na dziesięciolecia.

Pozostaje jednak pytanie, jak ,,Oleńka. Panienka z Białego Dworu” wypada sama w sobie, a nie jako część większej całości. Początek jest dość powolny, zapoznajemy się z rodziną Ostojańskich, ich służbą i zasadami panującymi w domu. Odniosłem wrażenie, że ich życie jest trochę zbyt poukładane, a potencjał wskazywał na możliwość pokazania angażujących konfliktów rodzinnych. Później jednak kwestie rodzinne nabierają rumieńców, a wraz z nimi opowieść nabiera tempa i koloru.

Sama Oleńka Ostojańska jest ciekawą i dobrze napisaną postacią. Potrafi walczyć o swoje i jest zaradna. Jednocześnie autorka pokazuje, że córka pana na Ostojanach jest osobą wrażliwą, która potrafi schować dumę do kieszeni w imię większego dobra. Co ciekawe, powieść jest dedykowana pamięci prababci autorki, która była pierwowzorem postaci Oleńki. Jestem bardzo ciekaw, ile z charakteru i przeżyć prawdziwej osoby znalazło się w losach fikcyjnej bohaterki.

Inni bohaterowie jawią różnie, ale to naturalne.  Bezsporne jest, że postacie pierwszoplanowe i drugoplanowe wypadają ciekawie i napędzają fabułę powieści. Widać tu spory potencjał, który − żywię ogromną nadzieję − zostanie wykorzystany.

Pierwszy tom ,,Wieku miłości, wieku nienawiści” z pewnością wart jest lektury.

Stefan Dziekoński

 

 

 

Tagi: , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Powiązane treści

Spider-Man

Spider-Man – Przygody Człowieka Pająka...

Spider-Man, stworzony przez Stana Lee i Steve'a Ditko, to jeden z najl...
Konkurs Chopinowski

Konkurs Chopinowski znów dostępny na YouTube...

2 października to dzień rozpoczęcia długo wyczekiwanej 18. edycji Międ...
opowieść satyryczna

Moje zmagania z rośliną sztuczną – opowieść s...

Zepsuła mi się latarka. Nie mogę narzekać. Działała całe 3 miesiące. T...
Festiwal Muzyczny Chopin i jego Europa

15 Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Chopin i...

14 sierpnia 2019 r. rozpoczął się w Warszawie 15. Międzynarodowy Festi...