Madera, Cypr, a może coś bardziej egzotycznego? Tajlandia, Kambodża – to kraje warte grzechu i wyjazdu do nich, kiedy w Polsce jeszcze szaro, zimno, mokro i smog wiszący w powietrzu.

Z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie Grupy Kruk, wynika że Polacy najchętniej na urlop wyjeżdżają do Egiptu. Aż 19 proc. rezerwacji w biurach podróży, to były właśnie wycieczki do tego kraju.

Egipt – kraj Faraonów

Polacy od lat kochają wyjazdy do Egiptu i choć nie jest to najbardziej bezpieczny kraj na świecie, to nie rezygnują z wycieczek. Trzeba przyznać, że Egipt ma wiele zalet. Po pierwsze jest dość tani, po drugie gwarantuje dobrą pogodę, po trzecie – trudno się tutaj nudzić.

Polacy najczęściej wyjeżdżają do miejscowości typowo turystycznych, za jakie w Egipcie uchodzą: Hurghada, Safaga, Marsa Alam, El-Gouna i Sharm el-Sheikh. 7 dni w kraju Faraonów kosztuje około 2 tys. zł. Na miejscu trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami, ponieważ wycieczki i inne atrakcje są odpłatne.

W Egipcie można nurkować i podziwiać rafy koralowe, zobaczyć największą oazę – Fajum, wspiąć się na górę Mojżesza, wybrać się na safari i spływ Nilem, przejechać na grzbiecie wielbłąda, spędzić noc na pustyni, odwiedzić Bibliotekę Aleksandryjską.

Atrakcji tutaj nie brakuje, a tydzień mija, jak z bicza strzelił. Zdecydowanie to kraj, do którego warto wracać i powoli delektować się wszystkimi atrakcjami, jakie oferuje.

Madera – wyspa wiecznej wiosny

To wyspa, leżąca blisko wybrzeży Afryki. Temperatura nie spada tutaj poniżej 20 stopni przez cały rok. Madera staje się coraz popularniejsza wśród Polaków, bo ceny tutaj są przystępne, a wyspa naprawdę urokliwa. O tym miejscu mówi się wyspa wiecznej wiosny, choć bardziej pasuje do niej określenie – wyspa kwiatów. Właśnie wiosną odbywa się tutaj Festiwal Kwiatów.

Madera równa się botanika. Za jeden z piękniejszych na świecie, uchodzi znajdujący się na Maderze ogród botaniczny w Funchal. Natomiast lasy wawrzynowe zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.

Na wyspie nie ma naturalnych plaż, jest kilka sztucznych. Miłośnikom pływania, ten brak rekompensują hotelowe baseny.

Aby nacieszyć się urokami wyspy, najlepiej wynająć samochód i zwiedzać ją na własną rękę. Można w ten sposób dotrzeć do wielu malowniczych zakątków. Ceny tygodniowego wyjazdu na Maderę zaczynają się od nieco ponad 2 tys. zł.

Lanzarote – wyspa wulkanów

Wyspa ta należy do archipelagu Wysp Kanaryjskich. Panuje tutaj łagodny klimat, zimą temperatura dochodzi do 21 stopni Celsjusza. Natomiast średnia temperatur rocznych oscyluje w granicach 24 stopni. Plusem wyjazdu na Lanzarote jest bezpośrednie połączenie lotnicze z Polski. Za tygodniowy pobyt trzeba zapłacić około 1,5 tys. zł.

Lanzarote jest idealnym miejscem wypadu dla osób lubiących uprawiać wodne sporty. Na wyspie zachwycające są plaże, bardzo różnorodne zresztą. Playa de Papagayo charakteryzuje się tym, że nie wieje tam silny wiatr, a woda ma piękny odcień. Famara, ma 5 km i jest bardzo szeroka. Na Caleton Blanco rządzą kontrasty, biel piasku i ciemne kolory skał wulkanicznych. Wyspa jest piękna i została wpisana na listę UNESCO. Warto tutaj przyjechać nie tylko dla niesamowitych plaż, ci którzy lubią zwiedzać na pewno też nie będą zawiedzeni. Jadąc na Lanzarote koniecznie trzeba zobaczyć Park Narodowy Timanfaya. To teren, który powstał po wulkanicznych erupcjach, jego symbolem jest diabeł. Symbol adekwatny, bo pod stopami turyści mają dosłownie ogień. Ale bez obaw! Ostatni wulkan wybuchł tutaj ponad sto lat temu.

Warta obejrzenia jest także stolica wyspy. Znajduje się tutaj m.in. XVII wieczna forteca, w której obecnie mieści się Muzeum Archeologiczne, Muzeum Sztuki Współczesnej, a także kościół z przełomu XVII/XVIII wieków.

Na wyspie znajdzie się także coś dla miłośników win, trzeba tylko wybrać się do doliny La Geria, gdzie znajdują się winnice.

Maroko – arabskie cudo

Maroko staje się coraz popularniejszym kierunkiem dla Polaków, m.in. dlatego, że można tam dolecieć bezpośrednio z naszego kraju. Jest to dla nas miejsce dość egzotyczne, a co za tym idzie – ciekawe.

Latem w Maroko jest gorąco, za to zimą temperatura osiąga 20 stopni.

Maroko ma ofertę dla osób, które chcą nacieszyć oczy widokiem oceanu i po prostu odpoczywać leniuchując. Dla nich idealnym miejscem jest nadmorski kurort – Agadir.

Atrakcji nie brakuje także dla amatorów zwiedzania, dla nich topowym kierunkiem jest Marakesz. Sercem Marakeszu jest Plac Dżemaa el Fna. To tutaj mieszkańcy rozstawiają swoje polowe kuchnie i wspólne gotują – ich potraw można oczywiście spróbować za drobną opłatą. Na Placu spotyka się zaklinaczy węży, żonglerów, kobiety malujące dłonie henną.

W Marakeszu można podziwiać także wspaniałe ogrody. XII wieczny Ogród Menara, którego centralnym punktem jest sztuczny staw. Natomiast w XIX wieku powstały Ogrody Majorelle, można tutaj zobaczyć kilkadziesiąt gatunków kaktusów, w nim znajduje się m.in. Muzeum Sztuki Islamu, w którym można podziwiać kolekcję biżuterii marokańskiej.

Najważniejszy zabytek, pochodzący z XII wieku, czyli Meczet Kutubijja nie jest niestety otwarty dla turystów.  Jednak dzięki wykopaliskom można podziwiać śladu pierwszego meczetu, który stał w tym miejscu. Warto zobaczyć także Grobowce Sadytów – to ogrody, dziedziniec i mauzoleum, gdzie chowani mieli być potomkowie Proroka.

W Marakeszu są także bardzo piękne pałace. El Badi pokryty białym marmurem, niegdyś najpiękniejszy na świecie oraz  El-Bahia – wykończony z przepychem, otoczony ogrodem z piękną roślinnością.

Z Marakeszu warto przywieźć biżuterię czy ceramikę, kupując trzeba się targować – taki tutaj panuje zwyczaj. Tygodniowy koszt pobytu uszczupli domowy budżet o około 2 tys. zł od osoby.

Tajlandia – królewska gościna

Plaża, morze, słońce, ciepło, ale nie gorąco – idealne warunki na zimowy wyjazd. A do tego, niemal każdy kto odwiedził ten kraj, chwali pozytywne i otwarte na turystów, nastawienie mieszkańców. Na tutejszych wyspach panują znakomite warunki do nurkowania, każda wyspa ma swoją specyfikę, jest coś dla miłośników luksusu, a także osób ceniących sobie luz podczas wakacji. Palmy, rafy koralowe, skalne zatoczki, woda z kolorowymi, bajkowymi rybkami, beach bary z leżakami i hamakami – to opis iście pocztówkowy, ale w Tajlandii prawdziwy.

Jeśli odpowiednio się negocjuje, to w Tajlandii za 15 dolarów można już dostać nocleg. Stosunkowo tani jest również transport, a propos tego ostatniego – koniecznie trzeba przejechać się tukiem.

Niedrogie i bardzo smaczne jest jedzenie. Z tym ostatnim należy trzymać się żelaznej zasady: jeść tam, gdzie stołują się sami mieszkańcy. O tajskiej kuchni mówi się, że jest najlepsza na świecie, a to za sprawą aromatycznych przypraw, jakich używa się do przygotowywania potraw. Tutaj można też skosztować świeżych owoców, jakich nie ma w Polsce, doskonale przygotowanych mięs, ryżu z różnymi dodatkami. Wszędzie unosi się uwodzicielski aromat, wywołujący dosłownie ślinotok.

Urokliwe są także bazary, gdzie można kupić niemal wszystko, ale jakże inne od tego, co mamy w Europie. Biżuteria, wyroby z jedwabiu, srebra, bambusa, rękodzieło. Mało tego, nawet meble i dzieła sztuki także krążą na takich straganach. Dodatkową atrakcją są przysmaki dla podniebienia: soki ze świeżo wyciskanych owoców, usmażone owady lub grillowane gady.

Będąc w Tajlandii koniecznie trzeba odwiedzić stolicę tego państwa – Bangkok. To połączenie nowoczesności z tradycją. Wiele tutaj buddyjskich świątyń, pięknych pałaców, muzeów i mnóstwo wydarzeń kulturalnych. Świątynie zdecydowanie trzeba zobaczyć, bo są piękne, pełne mnichów i wiernych, bo większość mieszkańców Tajlandii, to buddyści.

W tym kraju koniecznie trzeba wybrać się na masaż, który jest połączeniem jogi, akupresury i rozciągania, a to wszystko z dodatkami olejków i ziół – jedyny w swoim rodzaju.

Kambodża – niezapomniana azjatycka przygoda

Wyjazd do Kambodży nie jest tani, ceny wycieczek z biurami podróży zaczynają się od ponad 5 tys. zł. Do tego dochodzą jeszcze koszty wizy. Za to na miejscu zbyt drogo nie jest. Noclegi można znaleźć już za 6 dolarów, obiad kosztuje około 3 dolarów, wycieczki między miejscami turystycznymi uszczuplą naszą kieszeń o kolejne 13 dolarów.

Nie jest to bogaty kraj, zresztą trudno się spodziewać, żeby miejsce zniszczone przez wojny i krwawe reżimy, tak szybko podniosło się gospodarczo. O przykrej historii przypominają miny. Wciąż jest ich bardzo dużo. Oczyszczone zostały tylko miejsca turystyczne i tam można czuć się bezpiecznie.

Jadąc do Kambodży trzeba koniecznie zobaczyć kompleks świątyń w Angkor Wat, pałac królewski w Phnom Penh, Więzienie Tuol Sleng i Pola Śmierci. Godna uwagi jest także lecznica pod gołym niebem – Phnom Tamao. Żyją w niej zwierzęta uratowane z przemytu i ranne po wybuchach min.

Miłośnicy nurkowania koniecznie powinni wybrać się w okolice kurortu Sihanoukville.

Przed wyjazdem do egzotycznych krajów należy się zaszczepić. W przychodniach medycyny podróży można dowiedzieć się jakie szczepionki przyjąć przed wyjazdem. Należy też przestrzegać reżimu higienicznego i pić tylko wodę mineralną oraz unikać drinków z lodem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.